Ohayo kogoś tam w dupe pchajo .... Nie ma to jak porządny początek newsa nie ? :D Ekhem
Dedyk dla :
Olgusi-kochanej-chan :D <lol>
Mortoni-chan - przepraszam , ale kurde naprawdę myślałem że piszę się Morotoni ... Cóź , mózgu się nie wybiera .
(...)
Co ? Nie było docinki ? Heh , cieszę się;D Neko , pozostała w jednym opowiadaniu i sobie czyta :D
A , przepraszam Yume-chan i Olgę-chan . Przepraszam ,ale się zagalopowałem . Postaram wbić was w nextcie albo za 2 newsy . Sorki .
-Mei-sama ! Wstawaj do
pracy !
-Nao-chan ?
-Nie , Kitsuka .
-Nao-chan ! Miałeś mnie
obudzić ! -usłyszałem z góry
-Kitsuka-san
mnie wyręczyła
-Osz
ty ! Chciałam cie potulić …
-Jak
zrobię ci śniadanie przestaniesz się gniewać ?
-Haaai!
-uśmiechnełem się mimowolnie . Naprawdę . Jak ona mogła zostać
Mizukage...
-Itachi-nii
Sethu-nii , Naru-nii ! Śniadanie – zawołałem
-haaai!
-odpowiedzieli . Gdy wszyscy zebrali się przy stole i zaczeli jeść
zaczełem rozmowę z Mei .
-Mei
?
-Tak
?
-Wujcio
, był u nas . Prosił , abyśmy przez 2 lata pozostali u ciebie .
Potem się zobaczy .
-Jasne
! Co wy na to , aby zrobić z was naszych ninja ? Może 2 klan
Uchicha ? -wysuneła swe plany .
-Taa
jasne , raczej nie – Sethu uśmiechnął się
-Więc
najpierw sprawdzimy wasze umiejętności . Naru-chana wyślemy do
akademii .
-Jasne
, zda w ciągu 3miesięcy , potem będziemy go dalej szkolić , nie ?
-Powiedział Sethu czochrając go po głowie .
-Tak
więc załatwię wam na przeciwników Jouninów i spotkamy się na
moim prywatnym polu za godzinkę , okey? Jasne -Mei wyszła z Kitsuką
a ja poszedłem do łazienki
-Nie
będziesz jadł ? -zapytał Itachi
-Nie , zjadłem
wcześniej-wziełem krótki prysznic i ubrałem granatowe spodenki
3/4 zielono -czarny T-shirt ze złocistym wzorkiem ognia na rękawkach
. Spod (Tego czegoś koło szyi ... Kurwa ! ) wystawała siatka
shinobi (Takie gówno co prawie każdy shinobi ma na ramionach
[często u Shiki widać ])i czarny diament , który dostałem na 10
urodziny od Mei i Ojca . Wziełem go w ręce i dotknęłem nim czoła
.
-Ciekawe , co tam – u
ciebie , tato . Mam nadzieje , że ciągle mnie obserwujesz
-pomyślałem patrząc na niebo wychylając się za okno.
-Idziemy ? -zapytał Sethu
wchodząc do pomieszczenia . Ja natomiast nie zmieniłem pozycjii ,
wcale go nie słyszałem . -nie martw się -szturchnął mnie
delikatnie – puki jesteśmy tutaj , będzie dobrze .
-Wujek mówił ci o Tori
?
-Taa , zdaje się że
Itachiemu nie .
-Zwiększają siły . Mamy
trenować przez 2 lata , a ty musisz przerosnąć nas w sile !
-Uśmiechnęłem się .
-Ja ?
-A kto ? ! Idziemy teraz na walkę !
PPM(Prywatne Pole Mei :D )
Pierwsza walka ! Itachi vs
Kyochi .-Zakomenderowała Mei
-W czym się
specjalizuje? -zapytałem materializując się koło Mei .
-GenJutsu .
-Och , nie ma szans .
-Dlaczego?
-Itachi aktywował
Mangakyo Sharingana … -Po chwili Kyochi padł na ziemię .
-Hmm , wolę nie pytać ,
co mu zrobiłeś -powiedział Sethu stając koło Itachiego .
-Nie za dużo ..
-wyszeptał Itachi . -Dobry jest .
-Pochodzi z klany
wyspecjalizowanego w Genjutsu . Nie dziw się.
-Teraz czas na Sethu vs
Kai
-A ten ? -zapytałem
-Ninjutsu i Taijiutsu .
Sethu uruchomił
Sharingana . Kai poprawił ochraniacz na czole i zaczął nacierać
na Setha . Ten natomiast zwyczajnie odparowywał ataki . Kai
wyprowadził kopniaka , ale Seth złapał nogę w powietrzu i uderzył
z łokcia w kolano . Było słyszeć dźwięk łamanej kości . Kai
odskoczył od niego i ustał kulejąc . Wybił się ze zdrowej nogi i
zaatakował go Katon : Ogień Feniksa . Gdy ogień nieubłaganie
leciał , Seth wyskoczył w powietrze i zaatakował go taijutsu . Po
chwili Kai leżał nieprzytomny .
-Czyli ja zostałem ? Ehh
, jeśli przegram , to będzię wstyd … Cóż .
-Dobrze , teraz ostatnia
bitwa
Naoghiro vs Yure
Stałem naprzeciwko niej ,
trzymając ręce w kieszeniach . Przyglądałem się jej . Jej
krótkie , złote włosy spod których wyglądały na świat błękitne
oczęta . Przepiękna . Gdy tak się jej przyglądałem , ona chyba
wzieła to za zniewage i zaczeła nacierać na mnie . Wyglądała na
mój wiek , ale była dość szybka . Ledwo nadążałem za nią
wzrokiem . Ciągle obrywałem . Cofałem się przez to krok za
krokiem . Kurwa .
*-Neko-nee . Mogę? *
*Jasne Nao-chan *
*Dzięki , wynagrodzę ci
to . *-Odpowiedział mi wredny uśmieszek Neko. . Otoczyła mnie
gęsta niebieska czakra . A ja , widziałem teraz ją , jakby była
w zwolnionym tępię . Jeden z plusów Nekomaty-chan . Koffam ją po
prostu. Teraz , to ona nie nadążała . Po chwili ataków trzymałem
kunai przy jej gardle .
-D...demon.
-Dziękuje ,nie schlebiaj
mi . -Powiedziałem oschle . Skoczyłem koło Mei .
-Mei-chan , idę wziąć
prysznic , bo się przez nią spociłem .
-Haaai ! Przyjdź potem
podpisać papierki oki ?
-Oki doki Mei-chan ! Ja ne
! Podniosłem rękę i poszedłem w strone rezydencjii Mei . Itachi i
Seth za bardzo się nie zmęczyli więc poszli od razu to załatwić
. Rozebrałem się przed łazienką , korzystając z faktu że
nikogo nie ma w domu .Wszedłem pod prysznic rozmyślając
„D...demon...” Czy
naprawdę nim jestem ? -Pomyślałem opierając się o zimne kafelki
.Nagle wyczułem czakrę Mei . Mimo to się nie obróciłem .
-Przestań bo …
-Bo ? -objeła mnie w
pasie .
-...bo mi stanie (Tekst z
anime HOTD [High School of The Dead])-Ona nie mogła powstrzymać
śmiechu , i przytuliła się do moich pleców . Poczułem , że jest
rozebrana .-Mei ? -zapytałem nie odwracając się.
-Hymm ?
-Mogłabyś się ubrać ?
Bo naprawdę , mi stanie ...-zarumieniłem się , a ona wybuchła
niepochamowanym śmiechem .Śmiechem , który przypominał śpiew
tysiąca słowików. - Wiesz , masz piękny śmiech , ciociu .
-Ej ! -nigdy nie widziałem
takiej szybkiej zmiany nastroju -Miałeś nie mówić mi ciociu !
Mei-chan proszę .
-Hai , Mei-chan .
-No tak lepiej , Nao-chan
! -Przytuliła mnie . Poprosiłem aby wyszła , a ja założyłem na
siebie czarne spodenki 3/4 (Kurwa , co ja z nimi mam ? Weź mnie
ktoś jebnij ; Może dlatego że u nas lato ? ) i wyszedłem usiadłem
na fotelu i zaczełem podpisywać papierki . W końcu , natrafiłem
na dane osobowe . To było ostatnia kartka .
Imię: Naoghiro
Nazwisko: Uchicha/ Katsumi
Wiek – 16 lat
Data urodzenia : 23.04.771
( A co mi tam :D )
Podpis czytelny : Naoghiro
Uchicha Katsumi
-Proszę
, Mei . - Powiedziałem podając Mei stek kartek . Nagle , z mojego
brzucha zaczeła „Wylatywać „ Czakra Neko .
-Och
, Nao-chan 1 Mówiłeś że mi to wynagrodzisz …
-Hai
, hai … - usiadłem na kanapę , a ona koło mnie . Mei już się
zmyła . Zaczełem głaskać po głowie Neko (W koniec końców to
kot nie ?:D ) po chwili pieszczot przeszedłem (WTF?!) do drapań za
uchem . Neko zdawała się być w raju . Na chwilę się zamyśliłem
.
-Czemu
przestałeś ? - w jej głosie można było wyczuć pretensję ,
która mnie rozbawiła .
-Hai
hai … -powiedziałem tłumiąc śmiech.
Przeskok o 22 miesiące
-Choza!
Wyruszamy do Kiri ! Po ognistego chłopaka !
-Hai
, Tsunade-sama !
Jeej! Nowa notka!
OdpowiedzUsuńFajny rozdzialik
Tekst... z HOTD - genialny ^.^"
ubawił mnie xD
Ahh ta Mei-chan... Jest tak rozbrajająca, że aż brak mi na nią słów... xD
I co jeszcze... no właśnie nie wiem co =.=
a chciałam cię skrytykować...
I co ja mam tutaj teraz napisać, co??
W pewnym momencie rzucił mi się w oczy jakiś błąd ortograficzny, ale jak na złość nie mogę go teraz znaleźć!
Ewentualnie dopracowałabym dialogi, bo czasem nie jestem pewna kto co mówi.... ale to tyle i już nic więcej nie napiszę, bo nie mam pomysłu
*foch*
idę kończyć moją "przecudowną" notkę bo się jeszcze nie wyrobię i zaś będziecie musieli tydzień czekać...
Papa! Pozdro i oczywiście obowiązkowo... weny ci życzę!
Hahah...Ten tekst "bo mi stanie" mnie rozwalił :P Jak tak można w ogóle powiedzieć?Chociaż sama też turlałam się po podłodze...może nie dosłownie bo zapomniałam umyć;/ Tiaa...lenistwo jest piękne.
OdpowiedzUsuńKurde za Chiny nie wypowiem poprawnie tego "Naoghiro" ...języki mi się mieszkają.Jak to mówię to wydaje się ,że mam hiszpańsi akcent:/
Dobra wracam do noty.Mei-chan jest świetna!Ona na prawde powinna czym pędzej w komediach występować...Dobra lece do szkoły.I sory ,że tak długo nie komentowałam:P
Pozdro Martini ^^
Kochana Olgo ;p
UsuńWymawia się to Naohiro , ale dla ułatwienia Nao :)
PzDR
Nao