wtorek, 5 czerwca 2012

The story of Pain : Rozdział III


Ohayo kogoś tam w dupe pchajo .... Nie ma to jak porządny początek newsa nie ?  :D Ekhem 
Dedyk dla :
Olgusi-kochanej-chan :D <lol>
Mortoni-chan - przepraszam , ale kurde naprawdę myślałem że piszę się Morotoni ... Cóź , mózgu się nie wybiera . 
(...)
Co ? Nie było docinki ? Heh , cieszę się;D Neko , pozostała w jednym opowiadaniu i sobie czyta :D 
A , przepraszam Yume-chan i Olgę-chan . Przepraszam ,ale się zagalopowałem . Postaram wbić was w nextcie albo za 2 newsy . Sorki . 


-Mei-sama ! Wstawaj do pracy !
-Nao-chan ?
-Nie , Kitsuka .
-Nao-chan ! Miałeś mnie obudzić ! -usłyszałem z góry
-Kitsuka-san mnie wyręczyła
-Osz ty ! Chciałam cie potulić …
-Jak zrobię ci śniadanie przestaniesz się gniewać ?
-Haaai! -uśmiechnełem się mimowolnie . Naprawdę . Jak ona mogła zostać Mizukage...
-Itachi-nii Sethu-nii , Naru-nii ! Śniadanie – zawołałem
-haaai! -odpowiedzieli . Gdy wszyscy zebrali się przy stole i zaczeli jeść zaczełem rozmowę z Mei .
-Mei ?
-Tak ?
-Wujcio , był u nas . Prosił , abyśmy przez 2 lata pozostali u ciebie . Potem się zobaczy .
-Jasne ! Co wy na to , aby zrobić z was naszych ninja ? Może 2 klan Uchicha ? -wysuneła swe plany .
-Taa jasne , raczej nie – Sethu uśmiechnął się
-Więc najpierw sprawdzimy wasze umiejętności . Naru-chana wyślemy do akademii .
-Jasne , zda w ciągu 3miesięcy , potem będziemy go dalej szkolić , nie ? -Powiedział Sethu czochrając go po głowie .
-Tak więc załatwię wam na przeciwników Jouninów i spotkamy się na moim prywatnym polu za godzinkę , okey? Jasne -Mei wyszła z Kitsuką a ja poszedłem do łazienki
-Nie będziesz jadł ? -zapytał Itachi
-Nie , zjadłem wcześniej-wziełem krótki prysznic i ubrałem granatowe spodenki 3/4 zielono -czarny T-shirt ze złocistym wzorkiem ognia na rękawkach . Spod (Tego czegoś koło szyi ... Kurwa ! ) wystawała siatka shinobi (Takie gówno co prawie każdy shinobi ma na ramionach [często u Shiki widać ])i czarny diament , który dostałem na 10 urodziny od Mei i Ojca . Wziełem go w ręce i dotknęłem nim czoła .
-Ciekawe , co tam – u ciebie , tato . Mam nadzieje , że ciągle mnie obserwujesz -pomyślałem patrząc na niebo wychylając się za okno.
-Idziemy ? -zapytał Sethu wchodząc do pomieszczenia . Ja natomiast nie zmieniłem pozycjii , wcale go nie słyszałem . -nie martw się -szturchnął mnie delikatnie – puki jesteśmy tutaj , będzie dobrze .
-Wujek mówił ci o Tori ?
-Taa , zdaje się że Itachiemu nie .
-Zwiększają siły . Mamy trenować przez 2 lata , a ty musisz przerosnąć nas w sile ! -Uśmiechnęłem się .
-Ja ?
-A kto ? ! Idziemy teraz na walkę !


PPM(Prywatne Pole Mei :D )



Pierwsza walka ! Itachi vs Kyochi .-Zakomenderowała Mei
-W czym się specjalizuje? -zapytałem materializując się koło Mei .
-GenJutsu .
-Och , nie ma szans .
-Dlaczego?
-Itachi aktywował Mangakyo Sharingana … -Po chwili Kyochi padł na ziemię .
-Hmm , wolę nie pytać , co mu zrobiłeś -powiedział Sethu stając koło Itachiego .
-Nie za dużo .. -wyszeptał Itachi . -Dobry jest .
-Pochodzi z klany wyspecjalizowanego w Genjutsu . Nie dziw się.
-Teraz czas na Sethu vs Kai
-A ten ​? -zapytałem
-Ninjutsu i Taijiutsu .
Sethu uruchomił Sharingana . Kai poprawił ochraniacz na czole i zaczął nacierać na Setha . Ten natomiast zwyczajnie odparowywał ataki . Kai wyprowadził kopniaka , ale Seth złapał nogę w powietrzu i uderzył z łokcia w kolano . Było słyszeć dźwięk łamanej kości . Kai odskoczył od niego i ustał kulejąc . Wybił się ze zdrowej nogi i zaatakował go Katon : Ogień Feniksa . Gdy ogień nieubłaganie leciał , Seth wyskoczył w powietrze i zaatakował go taijutsu . Po chwili Kai leżał nieprzytomny .

-Czyli ja zostałem ? Ehh , jeśli przegram , to będzię wstyd … Cóż .
-Dobrze , teraz ostatnia bitwa
Naoghiro vs Yure
Stałem naprzeciwko niej , trzymając ręce w kieszeniach . Przyglądałem się jej . Jej krótkie , złote włosy spod których wyglądały na świat błękitne oczęta . Przepiękna . Gdy tak się jej przyglądałem , ona chyba wzieła to za zniewage i zaczeła nacierać na mnie . Wyglądała na mój wiek , ale była dość szybka . Ledwo nadążałem za nią wzrokiem . Ciągle obrywałem . Cofałem się przez to krok za krokiem . Kurwa .
*-Neko-nee . Mogę? *
*Jasne Nao-chan *
*Dzięki , wynagrodzę ci to . *-Odpowiedział mi wredny uśmieszek Neko. . Otoczyła mnie gęsta niebieska czakra . A ja , widziałem teraz ją , jakby była w zwolnionym tępię . Jeden z plusów Nekomaty-chan . Koffam ją po prostu. Teraz , to ona nie nadążała . Po chwili ataków trzymałem kunai przy jej gardle .
-D...demon.
-Dziękuje ,nie schlebiaj mi . -Powiedziałem oschle . Skoczyłem koło Mei .
-Mei-chan , idę wziąć prysznic , bo się przez nią spociłem .
-Haaai ! Przyjdź potem podpisać papierki oki ?
-Oki doki Mei-chan ! Ja ne ! Podniosłem rękę i poszedłem w strone rezydencjii Mei . Itachi i Seth za bardzo się nie zmęczyli więc poszli od razu to załatwić . Rozebrałem się przed łazienką , korzystając z faktu że nikogo nie ma w domu .Wszedłem pod prysznic rozmyślając
„D...demon...” Czy naprawdę nim jestem ? -Pomyślałem opierając się o zimne kafelki .Nagle wyczułem czakrę Mei . Mimo to się nie obróciłem .
-Przestań bo …
-Bo ? -objeła mnie w pasie .
-...bo mi stanie (Tekst z anime HOTD [High School of The Dead])-Ona nie mogła powstrzymać śmiechu , i przytuliła się do moich pleców . Poczułem , że jest rozebrana .-Mei ? -zapytałem nie odwracając się.
-Hymm ?
-Mogłabyś się ubrać ? Bo naprawdę , mi stanie ...-zarumieniłem się , a ona wybuchła niepochamowanym śmiechem .Śmiechem , który przypominał śpiew tysiąca słowików. - Wiesz , masz piękny śmiech , ciociu .
-Ej ! -nigdy nie widziałem takiej szybkiej zmiany nastroju -Miałeś nie mówić mi ciociu ! Mei-chan proszę .
-Hai , Mei-chan .
-No tak lepiej , Nao-chan ! -Przytuliła mnie . Poprosiłem aby wyszła , a ja założyłem na siebie czarne spodenki 3/4 (Kurwa , co ja z nimi mam ? Weź mnie ktoś jebnij ; Może dlatego że u nas lato ? ) i wyszedłem usiadłem na fotelu i zaczełem podpisywać papierki . W końcu , natrafiłem na dane osobowe . To było ostatnia kartka .
Imię: Naoghiro
Nazwisko: Uchicha/ Katsumi
Wiek – 16 lat
Data urodzenia : 23.04.771 ( A co mi tam :D )
Podpis czytelny : Naoghiro Uchicha Katsumi
-Proszę , Mei . - Powiedziałem podając Mei stek kartek . Nagle , z mojego brzucha zaczeła „Wylatywać „ Czakra Neko .
-Och , Nao-chan 1 Mówiłeś że mi to wynagrodzisz …
-Hai , hai … - usiadłem na kanapę , a ona koło mnie . Mei już się zmyła . Zaczełem głaskać po głowie Neko (W koniec końców to kot nie ?:D ) po chwili pieszczot przeszedłem (WTF?!) do drapań za uchem . Neko zdawała się być w raju . Na chwilę się zamyśliłem .
-Czemu przestałeś ? - w jej głosie można było wyczuć pretensję , która mnie rozbawiła .
-Hai hai … -powiedziałem tłumiąc śmiech.

Przeskok o 22 miesiące
-Choza! Wyruszamy do Kiri ! Po ognistego chłopaka !
-Hai , Tsunade-sama !

3 komentarze:

  1. Jeej! Nowa notka!
    Fajny rozdzialik
    Tekst... z HOTD - genialny ^.^"
    ubawił mnie xD
    Ahh ta Mei-chan... Jest tak rozbrajająca, że aż brak mi na nią słów... xD
    I co jeszcze... no właśnie nie wiem co =.=
    a chciałam cię skrytykować...
    I co ja mam tutaj teraz napisać, co??
    W pewnym momencie rzucił mi się w oczy jakiś błąd ortograficzny, ale jak na złość nie mogę go teraz znaleźć!
    Ewentualnie dopracowałabym dialogi, bo czasem nie jestem pewna kto co mówi.... ale to tyle i już nic więcej nie napiszę, bo nie mam pomysłu
    *foch*
    idę kończyć moją "przecudowną" notkę bo się jeszcze nie wyrobię i zaś będziecie musieli tydzień czekać...

    Papa! Pozdro i oczywiście obowiązkowo... weny ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahah...Ten tekst "bo mi stanie" mnie rozwalił :P Jak tak można w ogóle powiedzieć?Chociaż sama też turlałam się po podłodze...może nie dosłownie bo zapomniałam umyć;/ Tiaa...lenistwo jest piękne.
    Kurde za Chiny nie wypowiem poprawnie tego "Naoghiro" ...języki mi się mieszkają.Jak to mówię to wydaje się ,że mam hiszpańsi akcent:/
    Dobra wracam do noty.Mei-chan jest świetna!Ona na prawde powinna czym pędzej w komediach występować...Dobra lece do szkoły.I sory ,że tak długo nie komentowałam:P
    Pozdro Martini ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Olgo ;p
      Wymawia się to Naohiro , ale dla ułatwienia Nao :)
      PzDR
      Nao

      Usuń