sobota, 8 września 2012

Harry Potter i Ścieżka Śmierci : Rozdział II

Siemka ! Tu znowu ten-kogo-newsów-nie-chcecie ! cieszę się , że pod ostatnią notę były te 3 komentarze
!
Znudzona-chan -Arigato <łzy w oczach >


Dziwne ,, Odkąd przybyłem do krypty błyskawic , nie mogę zapomnieć wyrazu twarzy Cass , po tej całej sytuacjii..Ehh , wyjąłem papierosy z papierowej paczuszki .. Wyjąłem również zapalniczkę , którą dała mi Cass . Powiedziała  że "muszę potrafić zminimalizować , lub zmaksymalizować swoją moc." ehh , durne iskierki. dopiero po 2 tygodniach załapałem że chodzi o to , żeby w jednym momęcie uwolnić małą iskierkę...ehh - podpaliiłem .
-Co jest ? -powiedziała dziewczyna siadając obok mnie
-a , wzieło mnie na wspominki...  ile to już przemineło lat?
-będzie z 5 ... niedługo twój powrót do Hogwartu ...
-Nie... , ja nie chce!
-Obiecałeś . Zapomniałeś co się stanie , jak nie dotrzymasz obietnicy?
-No dobra...
-No - uśmiechnęła się do niego .-Carpe diem ...
-Yhym...
-Pozatym , trening został ci , już tylko ze mną , tak?
-tiaa . Z Slayem  był rok , z Dendem 2 lata , z tobą już 2 lata i 11 miesięcy ... O ironio . został tylko miesiąc .
-Yhym . Kochaneczku , przewyższyłeś już moje umiejętności nie ?   Możemy już zakończyć trening , poza tym .. Wszystkiego najlepszego ! (31lipca , urodziny Harrego ) z okazjii 17 urodzin . Mam dla ciebie prezent  - przywołała do siebie piękny pierścień. -ten pierścień to moje dzieło . Gdy tylko założysz go na palec , wybierzesz miecz , sztylet itp . Te 2 rodzaje są najlepsze. Tak jak wszystkie moje wyroby są przystosowane do błyskawicy , z tą bronią nie ma wyjątku . Gdy tylko przelejesz trochę energii błyskawicy do tego pierścienia , będziesz nim atakował 2 do 3 razy szybciej .
-Fajnie dzięki .
-Mam coś jeszcze ..-miała taki wyraz twarzy , jakby to wcale nie był prezent ...- od 1 wrześnie , będę opiekunem  Gryfindoru !
-Co ? a co z McGonnagal?
-Dumbledore ją  zdegradował .
-Hmm.. A dlacze..- nie zdążył dokończyć , bo przerwał mu kopniak w drzwi , a chwilę potem w drzwiach pojawili się Slay i Dand
-No stary urodzinki urodzinki , takie upominki - Slay rzucił mu srebrną zapalniczkę ze wzorkiem węża i kluczyki , najprawdopodobniej do jakiegoś motoru, a Dand rzucił mu jakiś kluczyk . - jak będziesz u Gringota , otwórz skrytkę numer 52 .
-Chłopaki... dziękuję ...
- Nie dziękuj ! - powiedzieli razem  . Slay i Dand , byli to dwaj braciua bliźniacy . Byli w wieku harrego ,ale trenowali tu od wieku 5 lat Slay . Czarne włosy , zielone oczy ,  a budowa ciała , wyglądał na jakieś 12 lat . On był tym  , który uczył go magii , Natomiast Dand Był odmienny blond włosy , zielone oczy . umięśniony , lecz nie przesadnie  .  - Dodatkowo , idziemy z tobą do Hogwartu !
-Że whats?!
-A nie mówiłem że taka będzie reakcja ? Ty płacisz za wypad do dziurawego kotła ! - uśmiechnął się rozbrajająco Slay do Danda
-Ehh. Harry , Dziadek tak zadecydował ..
-Jaki wypad? -zapytał Harry Slaya , ignorując specjalnie Danda , aby go wkurzyć , co było dla niego i Slaya wspaniałą zabawą ..
-Jak to jaki ! Musimy oblać twoje urodziny !
/3 tygodnie później /
Harry siedział już w mugolskim hotelu , niedaleko privet drive , gdy do jego okna przyleciała Hedwiga , którą posłał do szkoły po listę książek .

Szanowny p. Potter 
Gratulujemy zdania egzaminu wstępnego na 7 rok w Hogwarcie
Pociąg do Hogwartu odjeżdza 31 sierpnia o godzinie 11 na King Cross . 
Prosimy o wysłanie sowy ,jeśli pan zamierza przybyć do naszej szkoły innym pojazdem .
Dodatkowo , 2 lata temu wyszła ustawa , że w szkołach czarodziejstwa i magii można chodzić w DOWOLNYCH strojach .
                                                                                               Albus Dumbledore
P.S. W kopercie dodana jest lista wymaganych książek , które trzeba zakupić.


-Chłopaki. -powiedział nie otwierając oczu .. Wstawać ! Idziemy na pokątną !
-Mam kaca - powiedział cicho Slay  - sam idź . Kup nam ksiązki ...
-a co ja jestem ? - powiedział ubierając swój ulubiony ubiur . Czyli  Koszulka czarna , z wygraferowanym srebrnym wężem , na przedzie , bluza bez rękawów z kaptórem , również czarna i czarne spodenki 3/4 .
-Widzę , że Dand nawet gemby otworzyć nie może ..  Ehh -jęknął Harry - dobra , kupie wam wszystko , dodatkowo przyniosę wam zgrzewkę piwa .
-Jesteś wieeelki - powiedział cicho Dand
-Powiedz mi coś czego nie wiem .- powiedział szczerząc się i wychodząc do garażu . Wystawił swoją Hondę CBR900RR którą dostał od Danda .Założył kask , i odpalił silnik , powoli wyjechał i wjechał w ciemną uliczkę , tam włączył maskowanie  i poleciał wzdłuż chmur do dziurawego kotła .

/Pokątna/

- Esy i Floresy ... Esy i Floresyy... gdzie to było  ? Hmm? Ja jebie , przez te 5 lat sporo się zmieniło ...- Harry postanowił kogoś zapytać o drogę , więc podszedł do grupki dziewcząt , których nie znał , nie wychylając wzroku znad kartki zapytał
-Hejka . Nie wiecie może gdzie jest księgarnia "Esy i Floresy"?- nie odpowiedziały mu , więc spojrzał na nie .. Wyglądały , jakby ... zobaczyły ducha , więc obejrzał się , ale nic za nim nie było -dzięki , odwrócił się i już miał ruszać , ale zatrzymała go ręką położona na jego ramieniu , zrobił salto i wykręcił mu rękę . Harry spojrzał na niego i zlustrował go wzrokiem .
-Zgubiłeś się  , Potter ? -zapytał drwiącym głosem osobnik ,. Harry przycisnął jego rękę - troche innym głosem , Malfoy .-zrobił salto i kopnął  go w plecy - troche innym tonem..-Malfoy upadł , u nóg wysokiego gościa , jakim okazał się jego ojciec . - Ogarnij trochę syneczka , Lucjuszu .

4 komentarze:

  1. huehuehue ^^ *śmiech Kacperka z rodzinki.pl*

    *cieszy się, że oglądała chociaż filmy i ogarnia tych wszystkich ludzików*

    Harrego trochę zmieniłeś, ale nie przeszkadza mi to zbytnio.
    "ogarnij trochę syneczka..." było niezłe ;) Mimo iż zdarzały ci się fajniejsze teksty to jakoś tak... no nie wiem...

    Muszę się jutro zebrać i też coś napisać... a jeszcze mam zadanie z polaka... pff... mogłam je zrobić wczoraj... -.-... no cóż, nie ma to jak szkoła ... gardło mnie boli TT.TT , a mama mówiła, żebym wzięła sweterek... xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS: Zastanawia mnie co to za koleś stoi na tym drzewku na twoim nagłówku... ciekawe...

      Usuń
  2. Fajnie, fajnie.Biedne chłopaki kaca mają ;) Tak właściwie to co się stało z McGonagall? I jakim cudem Harry nie mógł znaleźć Esy'ów i Floresy'ów? Przesz mają taki wielki szyld. Pan Potter'a ciutek zmieniłeś, ale jak widać nikomu to nie przeszkadza. No to czekam na III.Bye!
    Ps.Tak właściwie to też się zastanawiam nad tym gościem w nagłówku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa... Zapomniałam się podpisać >.> Jaka ja inteligentna jestem -.-
      Yuuki S. Kurama

      Usuń